Rok 2012 już minął więc przydało by się również podsumowanie.
Właściwie można by jedynie podkreślić to ,że 2011 był dość ciężkim rokiem jak dla kogoś kto chciałby poświęcić cały czas na robienie zdjęć. Do tego doszło jeszcze prawko które całe szczęście udało mi się zdać
jednak już przez to jakieś pół roku było dość ,że tak się wyrażę “nie ogranięte”.
Może nie za wiele sesji udało mi się zrealizować ale myślę ,że odbiję to sobie w nowym roku , nastawiony na to żeby działo się coraz więcej.
A co w 2012? Postanowiłem zrobić projekt 365 i każdy dzień uchwycić w dobrym momencie i co tydzień je wam tutaj pokazać ,do tego jeszcze mam w planie kolejny projekt a właściwie film o którym nie za wiele mogę na razie pisać ale pokazać mogę wam wstęp który mniej więcej opowiada o tym co chcę pokazać .
PRELUDE of
“The Darker side of the moon” -
Mówią mi ,że to dar ,że to talent.
Nie wiedzą jednak ,że prawda jest zupełnie inna.
Ten talent nie istniał wcześniej.
To ciężka praca i walka przez dzień i noc,
To jak nieskończony okres narodzin.
Ciągle powtarzające się zdarzenie.
Lecz za każdym razem inna komórka mojego ciała
mnoży się z myślami których nie rozumiem.
Wszystko to podczas snu,
ale ja nie śnię.
Ja żyję w mym śnie,
To rzeczywistość ,która jest fantazją.
To wyzwanie którego nigdy nie wygrałem,
bo przecież sukces niczego nie uczy.
Całkowity brak kontroli nad własną sztuką.
Ona żyje własnym życiem,
ja jedynie przekraczam jej próg by mogła ujrzeć światło dzienne.
To nie talent,
to ludzie, to marzenia nie tylko moje.
To ta część mnie ,która chce zmienić świat.
Nie mogę przestać,
mam potrzebę bycia za każdym razem coraz wyżej i wyżej.
Aż dotrę do punktu w którym te wszystkie kłamstwa zamienią się w prawdę,
I nadejdzie moment w którym własne odbicie w lustrze odpowie na pytanie,
Czy jesteś spełniony?
A tu jak już wspominałem wcześniej 7 pierwszych zdjęć. Jednak te to zdjęcia które leżały gdzieś w otchłani mojego komputera ,wiec postanowiłem zacząć od nich
.



































